Market w Rantepao

_IGP9898Co sześć dni olbrzymi plac w centrum Rantepao zapełnia się bawołami, świniami i lokalnymi specjałami. Kupisz tu chyba wszystko, począwszy od kawy, przez żywe koguty, na suszonych rybach kończąc. Śmierdzi nieprzeciętnie, krowich placków na ziemi leży więcej niż bawołów stoi w zagrodzie, a wszystko to w akompaniamencie świńskich ryków. Kto by przypuszczał, że to jedna z atrakcji turystycznych w mieście.

_IGP9874

Ten bawół mógłby być kilkukrotnie droższy, gdyby jego umaszczenie było jaśniejsze. Łeb kwalifikuje się do bycia Bonga, ale cielsko już nie. Właściciel musi być wkurzony…

Bawoły w kulturze Toradżów mają niebagatelne znaczenie. Podrzynanie ich gardeł na ceremoniach pogrzebowych ma ponoć pomóc zmarłym w przedostaniu się w zaświaty. Ciekawa teoria. Zatem gdy nadejdzie wreszcie czas pogrzebu, rodzina nieboszczyka przybywa tłumnie na taki targ, pakuje bawoły na ciężarówki i jazda na ceremonię. Ceny bawołów zależą oczywiście od wielu czynników, ale największe, najbardziej zadbane i dobrze wyglądające, różowo-białe z domieszką czerni bawoły z niebieskimi oczami potrafią kosztować nawet grubo ponad 250 milionów rupii, czyli bagatela 70 tysięcy złotych! Taki okaz nazywany jest Tedong Bonga, a jego kolorystyka jest unikalna dla wyspy Sulawesi. Bogate rodziny często kupują takiego bawoła, aby podkreślić swój status i majętność, nawet jeśli aktualnie nie przygotowują się do organizacji pogrzebu. Bawół Bonga potrafi być kilkukrotnie droższy niż zwykły, czarny egzemplarz w takim samym rozmiarze. Z kolei przeciętny koszt świniaka to już „tylko” 3 miliony rupii (~800 PLN), przy czym jeśli weźmiemy pod uwagę, że ilość zabitej wieprzowiny na ceremonii pogrzebowej może iść nawet w setki sztuk, to koszty robią się dość znaczne. Cena za świnię zależy od gabarytu zwierzęcia, a co za tym idzie od rozmiaru jego żołądka. Im większy, tym więcej wnętrzności będzie można wyjąć i napchać do bambusa, przygotowując ulubioną potrawę Toradżów.

_IGP9880 _IGP9892 _IGP9894_IGP9899Byliśmy pod wrażeniem tego, jak właściciele bawołów dbają o swoją zwierzynę. W upalny dzień cały czas polewają je wodą, karmią trawą, a co większe sztuki stoją pod zadaszeniem. Cały plac podzielony jest na sekcje, począwszy od najmniejszych bawołów, przez średnie, a kończąc na wielkich bestiach, z porożem, które śmiało mogłoby zdobić kominek niejednego myśliwego. Natomiast traktowanie świń w lokalnej kulturze pozostawia już sporo do życzenia. Ciasno przywiązane do bambusowych łodyg prosiaki leżą jeden przy drugim w rzędzie, czekając na potencjalnych kupców. Transport świni może odbywać się na wiele różnych sposobów, przy czym jedna z pospolitszych metod to po prostu przewóz zwierzaka na tylnym siedzeniu skutera. Powiedziałbyś w Polsce, że to niemożliwe, że nie da się, że nie ma takiej opcji, a jednak. To nic nadzwyczajnego w Tana Toraja.

,_IGP9882 _IGP9884 _IGP9888_IGP9886_IGP9907 _IGP9904_IGP9908 ,_IGP9903Nieopodal głównego placu z bawołami znajduje się lokalny market, pełen owoców, przypraw, lokalnych specjałów, ryb, mięsa, staroci, drobiazgów i czego to dusza zapragnie. Przy odrobinie szczęścia możesz trafić tu na walki kogutów, skosztować popularnej w regionie kawy wytwarzanej ze zwierzęcych odchodów czy stać się posiadaczem wypasionych artykułów gospodarstwa domowego.

_IGP9910 _IGP9913 _IGP9914 _IGP9916

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress