Skarby Luang Prabang

luangprabangGdyby zacząć organizować plebiscyty na najbardziej rozpoznawalne miejsce w Laosie, to Luang Prabang pewnie wygrywałoby w cuglach co roku. Tętniące życiem miasteczko w samym sercu laotańskich gór z widokiem na Mekong i wmieszanymi w tłum mnichami. Przyjechaliśmy tu na max. 3 dni, a zostaliśmy na 6. Tak to czasem jest z tymi planami w podróży. Bo tu można się  zasiedzieć…

Budzik dzwoni o 5:30. Tak, tak, to ciągle „wakacje”, ale czasem, żeby zobaczyć coś ciekawego i unikalnego trzeba zwlec się z łóżka przed wschodem słońca. Główna ulica Luang Prabang – pomimo mroku i ciemności – z każdą minutą coraz bardziej wypełnia się ludźmi. Pod murem starej świątyni ustawionych jest pewnie ze 200 małych, kolorowych krzesełek w rzędzie. Obok stoją pojemniki na ryż i koszyki ze słodyczami. Wszystko to przeznaczone dla mnichów. Buddyjscy mnisi są bowiem dość restrykcyjni w swym postępowaniu i żyją według ściśle określonego kodeksu. Jedna z zasad mówi o tym, że mnich nie powinien kupować pożywienia i winien żywić się tylko tym, co dostanie od innych.

_IGP2876_IGP2903Około 6:30 pojawiają się główni aktorzy całego widowiska. Sorry, ale nie da się tego inaczej nazwać. Kiedyś zapewne rytuał był bardziej autentyczny, lecz dziś, głównie dzięki chińskim turystom, którzy nie potrafią wyłączyć flesza, ani skorzystać z telezooma, podchodząc mnichom pod sam nos, byle tylko cyknąć fotkę, jest to zwykła szopka. Mnisi maszerują w świetle fleszy, odziani w swe pomarańczowe szaty, starając się nie zwracać uwagi na fakt, że skierowanych jest w nich naraz co najmniej 50 obiektywów. Pobierają jałmużnę, za którą robi głównie ryż i wracają na śniadanie do swojej świątyni. Bo skoro mnisi to i świątynie, a konkretnie 32 sztuki. Kiedyś było podobno 66, ale nie przetrwały dziejowej zawieruchy._IGP2883 _IGP2908 _IGP2914 _IGP2918_IGP2922_IGP2912_IGP3027 _IGP2950 jako Obiekt inteligentny-1_IGP3001 ,,, _IGP2979Po szybkim śniadaniu, czas ruszyć do Kuang Si. I znowu ta sama historia – miało być kilka godzin, a skończyło się powrotem do miasta po ciemku w okolicach dwudziestej. Jeśli masz swój prywatny ranking wodospadów w Azji, to po wizycie w Kuang Si powinna ulec zmianie pozycja numer jeden. Jeśli nie, to chętnie dowiemy się co okupuje fotel lidera.

_IGP3085_IGP3164 jako Obiekt inteligentny-1 _IGP3121 jako Obiekt inteligentny-1 _IGP3122 _IGP3151 _IGP3187Wieczorne wojaże po Luang Prabang zwykle zaczynają się i kończą na miejscowym markecie. To chyba jedyny market w Azji, gdzie kupcy nie cisną, nie łażą za Tobą krok w krok i nie oferują „special price, only for you”. Oczywiście negocjacje mile widziane, a ceny to prawdziwa taniocha. Stoiska rozstawiają się już około 17:00 i można szaleć z zakupami do późnych godzin wieczornych. W bocznych uliczkach znajduje się coś dla łasuchów i wszystkich tych, dla których azjatyckie porcje jedzenia są za małe. All-you-can-eat za 10 lub 15 tysięcy kipów, czyli po szybkim przeliczeniu „na oko” – 5 lub 7 złotych. Jakość może nie najwyższa, ale głodni w Luang Prabang nigdy nie chodziliśmy.

_IGP2811 _IGP3054_IGP3053_IGP2819_IGP2823_IGP2867_IGP2814_IGP2862Nie ma Laosu bez Luang Prabang. Tak samo jak Tajlandii nie byłoby bez Bangkoku, a Kambodży bez świątyń w Angkor. Tymczasem, okazuje się, że jeszcze nie tak dawno, bo do 1975 roku, Luang Prabang było stolicą Laosu, który w owych czasach był jeszcze królestwem. I wtedy, po kilkunastoletniej wojnie domowej, do głosu doszli komuniści, którzy nie dość, że przekształcili kraj w republikę ludową, to jeszcze przenieśli stolicę do Wientianu. Po co i na co? Nie wiadomo. Wiadomo tylko, że Wientian to dziś jedna z najmniej atrakcyjnych stolic na świecie, a Luang Prabang codziennie przyciąga rzesze turystów z każdego dosłownie zakątka świata.

_IGP3004

Mnisi, mnisi, wszędzie mnisi…

_IGP3026

Wpadliśmy też na zdjęcia ślubne pary młodej

 Informacje praktyczne:
  • cena za nocleg: 60.000+ kipów. W zasadzie ciężko znaleźć coś nawet w tej cenie w rozsądnej lokalizacji, bo znaczna większość budżetowych hosteli rozpoczyna się od 80 tysięcy.
  • cena za skuter: 100.000 kipów. Jest nawet ponad dwa razy drożej niż w pozostałych częściach Laosu.
  • wstęp do świątyń: do wielu miejsc buddyjskiego kultu w Luang Prabang można wejść za darmo. Najbardziej popularne świątynie, z Wat Xieng Thong na czele to koszt 20.000 kipów za bilet ważny przez cały dzień
  • najlepszy widok na zachód słońca rozciąga się podobno ze wzgórza Phou Si. A to oznacza, że bardzo dużo osób chciałoby znaleźć się w tym samym miejscu w tym samym czasie i zazwyczaj jest tłok, a kolejki potrafią się tworzyć już na schodach w górę. Do tego wstęp kosztuje 20.000 kipów.
  • Wodospady Kuang Si znajdują się 29 kilometrów od miasta. Jeśli nie czujesz się na siłach jechać tam skuterem, to tuk-tuki czekają na każdym kroku. Im więcej osób, tym taniej, ale mniejsza elastyczność pod kątem powrotu do LP. Przy czterech osobach, należy liczyć około 30-40 tysięcy kipów od osoby.
  • w okolicy Luang Prabang znajdują się dwa terminale autobusowe: południowy, na który podjeżdżają busy z Vang Vieng i Wientianu. Koszt dostania się do miasta to nie więcej niż 10.000 kipów! Z terminala północnego można jechać do Nong Khiaw, Luang Namtha i Oudomxay. Tuk-tuk do centrum Luang Prabang to max 15.000 kipów od osoby.

Odpowiedź do artykułu “Skarby Luang Prabang

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress